Dobór spodni na górską wędrówkę

Spodnie turystyczne traktowane są zwykle przez wybierającego się w góry wędrowca, jako mniej ważna część garderoby, priorytetem okazuje się przeważnie przeciwdeszczowa kurtka, termoaktywna koszulka oraz mocne trekkingowe buty. Tymczasem spodnie są równie ważne jak pozostałe elementy odzieży, nie można traktować ich po macoszemu. Właściwy ich dobór zapewni wygodę podczas marszu i pozwoli cieszyć się urokami natury, bez zmartwień o niepasujące fragmenty górskiego odzienia.

Spodnie dla wędrowca powinny być dopasowane do ciała, nie powinny ani zbytnio obciskać, ani też być zbyt luźne. Ich długość powinna być dobrana odpowiednio do używanego obuwia. Jeśli używamy obuwia niskiego – powinny sięgać nie więcej niż 2-3 cm poniżej górnej krawędzi cholewki (zbyt długie będą się przecierać na zakończeniach). Przy obuwiu wysokim mogą być nieco krótsze. Jednym z wariantów są też spodnie ze ściągaczami na dole (np. na rzepy), pozwalającymi w pewnym zakresie na dopasowanie mankietów – i tym samym długości nogawek – do obuwia.

POSTAW NA ELASTYCZNY MATERIAŁ

Przy wędrówce w terenie wysokogórskim ważne jest, by spodnie nie krępowały ruchów i umożliwiały podniesienie nogi wysoko, tak by można było się wspiąć na kolejny stopień górskiego szlaku. Odpowiedzią na to jest wybór spodni wykonanych z elastycznego materiału (np. FLEX SHIELD firmy Jack Wolfskin -> lub EXTENDO firmy Milo).

Zobacz spodnie oparte na technologii FLEX SHIELD -> TUTAJ

Dzięki rozciągliwości materiału można je dokładnie dopasować do sylwetki i pozbyć się zbędnych luzów, mogących przeszkadzać we wspinaczce czy też chodzeniu w rakach.

Ważnym elementem spodni jest ich krój i wyposażenie. W marszu i wspinaczce – poza elastycznością materiału – sprawdzają się profilowane kolana, niekrepujące ruchów kończyn. Istotny też będzie klin w kroku, poprawiający komfort noszenia i zapobiegający nieprzyjemnym obtarciom. Ilość i rozmieszczenie kieszeni to kolejna sprawa, na którą warto zwrócić uwagę. Obok podstawowych kieszenie bocznych (używanych zwykle do noszenia np. chusteczki i trzymania w nich dłoni) ważne są boczne kieszenie typu „cargo”. Tu sprawdzają się kieszenie zapinane zamkami lub rzepami, jeśli mają guziki – warto by były zakryte patkami. Dodatkową zaletą będzie ich wielkość – przynajmniej jedna z nich powinna mieścić złożoną mapę. I ostatni istotny element – szlufki, na tyle szerokie (i gęsto rozmieszczone), by umożliwiły założenie solidnego paska, do którego można przyczepić np. futerał na scyzoryk czy multitool albo małą lornetkę. Co ważne – pasek nie powinien być zbyt gruby i twardy, by nie przeszkadzał pod plecakiem.

DOCEŃ WŁAŚCIWOŚCI MATERIAŁU

Kolejnym warunkiem istotnym dla górskich spodni są właściwości materiału oraz związany z nimi wybór – w zależności od pór roku i rodzaju aktywności, w jakich będą używane.

Typowe spodnie na wędrówki w lecie winny być lekkie, szybkoschnące i oddychające – doskonale w tej roli odnajduje się stosowany m.in. przez firmę Jack Wolfskin materiał SUPPLEX, wykonany z lekkich nylonowych włókien.

Zobacz spodnie z technologią supplex: MARRAKECH, KALAHARI, CANYON

W upalne dni (także w tropikach) sprawdzi się dodatkowo konstrukcja z odpinanymi nogawkami, pozwalająca dwoma ruchami przekształcić spodnie długie w krótkie. Dodatkowym bonusem dla spodni na lato będzie ochrona przed promieniowaniem UV oraz odstraszanie insektów – komarów, moskitów, itp.

Dla wędrowców, którzy planują aktywny wypoczynek w czasie upałów (i w niewymagającym terenie) oczywistym wyborem będą spodnie krótkie. Tu długość nogawek zależeć będzie od osobistych przyzwyczajeń użytkownika, jedni wybiorą spodnie odkrywające niemal całe nogi, inne – wersję do kolan, jeszcze inni – „bojówki”,  sięgające nawet do połowy łydki.

Wybierając tego typu spodnie należy jedynie pamiętać o ich wygodzie, nie powinny krępować ruchów, ale też nie powinny być zbyt luźne. Jeśli wybierzemy „bojówki” – pamiętajmy o przydatnych kieszeniach.

Na wędrówki w sezonie chłodniejszym (wiosna, jesień) oraz w wyższych partiach gór warto pomyśleć o mocnych i wytrzymałych spodniach trekkingowych. Tu – obok elastyczności, oddychalności i dopasowania – warto zwrócić uwagę na odporność materiału na rozdarcia przetarcia i zmechacenia oraz na jego nie przewiewność i ew. odporność na deszcz. Należy pamiętać, że spodnie te będą miały kontakt ze skałą, zetkną się też z gorszą pogodą – niskimi temperaturami i opadami atmosferycznymi. Przydatne zatem będzie np. wykończenie DWR, czyli hydrofobowa impregnacja, zapobiegająca w pewnym stopniu przenikaniu wody i przyczepianiu mokrego śniegu (należy jednak pamiętać, że impregnacja DWR nie zastąpi zewnętrznych spodni wodoodpornych i podczas większych opadów materiał przemoknie). Dla wybierających się na skalne szlaki w Tatrach, Via Ferraty, itp. – przydatne będą dodatkowe wzmocnienia naszyte na kolanach i pośladkach. W Alpach, gdzie założymy raki – także obszycia po wewnętrznej stronie dolnych części nogawek.
Jedną z propozycji, które spełnią powyższe warunki, będą spodnie marki The North Face, wykonane z materiału APEX AEROBIC.

Jeśli zależeć nam będzie też na ich zwiększonej wiatroszczelności – wyjściem będą spodnie z materiału typu softshell, który zapewnia doskonała oddychalność, a jednocześnie chroni przed przenikaniem wiatru (np. STORMLOCK SOFTSHELL firmy Jack Wolfskin)

Zobacz spodnie GRAVITY FLEX wyposażone w STORMLOCK -> TUTAJ

Wędrując w górach należy się spodziewać różnej pogody. Jej gwałtowne załamanie może być bardzo nieprzyjemne, czasem wręcz groźne. Masywne opady deszczu i spadek temperatury powiązane z przemoczeniem odzieży to prosta droga do kłopotów, nie tylko ze zdrowiem. Można spróbować wyeliminować przynajmniej ostatnie z tych zagrożeń, zabierając ze sobą odzież przeciwdeszczową. W przypadku spodni najlepiej sprawdzą się lekkie spodnie z wodoodporną i oddychającą membraną (np. TEXAPORE używaną w odzieży marki Jack Wolfskin czy AQUATEX firmy Milo).

Zobacz spodnie wyposażone w TEXAPORE -> HIGH LAND FLEX i HUMBOLDT

Takie spodnie, założone na zwykłe spodnie trekkingowe lub po prostu na bieliznę, uchronią nas przed przemoczeniem oraz pozwolą na dalszy wysiłek fizyczny – „oddychająca” membrana przepuści na zewnątrz parę wodną z wilgoci wytworzonej przez ciało użytkownika. Na wędrówki w górach wysokich można wręcz pomyśleć o używaniu na stałe spodni softshellowych z membraną – takie rozwiązanie łączy wytrzymałość klasycznych spodni trekkingowych z odpornością na wiatr i wodę (np. TEXAPORE SOFTSHELL firmy Jack Wolfskin)

PAMIĘTAJ O BIELIŹNIE

I na koniec – spodnie nie są jedyną częścią garderoby, zakładaną na nogi. Równie ważna jest bielizna – krótka i długa. Dokładniej o bieliźnie do aktywnego wypoczynku napiszemy w innym miejscu, tu jedynie przytoczymy stare powiedzenie doświadczonych górołazów: „bawełna zabija”. W tym prostym stwierdzeniu już dawno temu opisano właściwości odzieży (także bielizny), wykonane z bawełny. Włókna bawełny mają właściwości nasiąkania wodą i co gorsza – zatrzymują ja w sobie. Jakie są tego konsekwencje w przypadku przemoknięcia w górach – nietrudno sobie wyobrazić, w krótkim czasie nastąpi wychłodzenie i osłabienie organizmu. Dawniej unikano tego używając bielizny wykonanej z wełny, której włókna – w przeciwieństwie do bawełnianych – potrafią oddawać wilgoć i transportować ja na zewnątrz. Włókna znajdujące się przy skórze i ogrzewane ciałem człowieka schną i zaczynają oddawać ciepło, przez co nawet mokra wełniana koszulka  -grzeje (w przeciwieństwie do bawełnianej) To dzięki tym właściwościom  odzież z wełny stała się wzorem dla obecnego systemu odzieży termoaktywnej, szytej z materiałów działających dokładnie tak samo. Dlatego właśnie wybierając się na górską wyprawę należy pamiętać, by nie brać ze sobą niczego z bawełny (zostawmy to w domu), także dolnej bielizny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *