Kije trekkingowe – moda, czy wygoda?

Ładnych kilka lat temu turysta poruszający się z kijkami wzbudzał zainteresowanie. Dziś taki widok nie jest niczym niezwykłym. Ludzie z kijkami niemalże zawładnęli parkami i górami.

Do chodzenia po parku wystarczą nam kije nordic walking. Niestety nie są one zaprojektowane z myślą o chodzeniu po górach, ich wytrzymałość może być niewystarczająca na bardziej pofałdowany teren.

Kilkadziesiąt lat temu modne były drewniane laski, nierzadko z metalowymi odznakami, które ułatwiały górskie wędrówki. Dodatkowe punkty podparcia ułatwiały turyście pokonywanie górskich szlaków.

 

Dlaczego kijki?

Z kijami po górach chodzę od kilkunastu lat. Dlaczego?

odciążam nogi i kręgosłup

aktywizuje mięśnie rąk

zwiększam stabilność podczas stromych zejść

dzięki kijom szybciej podchodzę pod górę

Warto nadmienić, że korzystam z nich na podejściach i zejściach. Na długich płaskich odcinkach noszę je przytroczone do plecaka. Zupełnie nie wyobrażam sobie chodzenia zimą bez kijków. Dają one dodatkową stabilizację na śliskim, niepewnym podłożu – takim jak śnieg.

Kijki nieraz uratowały moje kostki na stromych zejściach. Dzięki regulacji możemy je dopasować w zależności od nachylenia terenu. Wyjściowo na płaskim terenie trzymając kij w dłoni i opierając go o podłoże zgięty łokieć powinien tworzyć kąt 90 stopni. Przy schodzeniu wydłużamy kij, tak abyśmy mogli się o niego opierać. Adekwatnie na podejściach skracamy go. Warto zwrócić uwagę na szybki i komfortowy system regulacji, tak aby zajmowała ona jak najmniej czasu, ale o tym w dalszej części tekstu.

 

Słów klika o kijkach…

Zdecydowana większość kijów wykonana jest z aluminium. W produktach z najwyższej półki (również cenowej) producenci stosują włókno węglowe. Po odpowiednim uformowaniu przy podobnej (lub lekko niższej wadze) są one bardziej sztywne od aluminiowych odpowiedników.

Kije trekkingowe ALPINE ERGO CORK od Black DiamondZOBACZ W SKLEPIE

wykonane z włókna węglowego

 

Najczęściej spotykana konstrukcja, to wsuwane w siebie segmenty. Z reguły w liczbie trzech. Modele dwusegmentowe są długie po złożeniu i zdecydowanie mniej popularne.  Od kilku lat popularność zdobywa system składania oparty na metalowej żyłce. Kije wykonane w tym systemie są krótsze po złożeniu. Dzięki temu łatwiej jest je zamontować na mniejszym plecaku lub schować do środka.

Warto zwrócić uwagę na system blokowania. Spotykany rozporowy jest coraz mniej popularny i zdecydowanie mniej wygodny. Bywa kłopotliwy zimą, bo może się zdarzyć, ze do regulacji będziemy musieli zdjąć rękawice. Zdecydowanie polecam system zewnętrznego blokowania. Jest szybszy i pewniejszy w obsłudze, również mniej podatny na zużycie.

kije-trekkingowe

 

Kije Komperdell Savannah z systemem rozporowymZOBACZ W SKLEPIE

kije trekkingowe

Kije trekkingowe TRAIL PRO SHOCK z regulacją zewnętrzną (FLICKLOCK)ZOBACZ W SKLEPIE

 

Rączka, czyli niepozorny, ale bardzo istotny element. Musi być wygodna, bo będziemy ją mieć w dłonie nierzadko kilka godzin! Spotykamy się z 3 rodzajami. Gumowa latem nie jest najbardziej komfortowa, za to zimą nie chłonie wilgoci. Zdecydowanie lepszym materiałem jest korek (naturalny) lub pianka. Trudno jednoznacznie opowiedzieć się za  pianką lub korkiem – nie widzę pomiędzy nimi większych różnic praktycznych. Niektóre modele mają przedłużony uchwyt. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, gdyż na krótkich podejściach nie skracamy kija, tylko łapiemy go niżej. Z rączką zespolony jest pasek. Powinien być wykonany z miękkiego materiału i być regulowany.

Ważnym elementem kija jest metalowy grot, który styka się z podłożem. Powinien on być wykonany z wytrzymałego stopu, najlepiej widii  (niem. wie Diamant, co znaczy „jak diament”). Dobre kije poznacie m.in. po tym, że dostępne są nowe groty jako części zamienne. Jest to najszybciej zużywający się element kijów trekkingowych.

Przy zakupie kijów nie zapomnij o gumowych nasadkach montowanych na wcisk, na groty. Zwiększają one żywotność metalowej końcówki, poprawiają przyczepność na skale i eliminują irytujące stukanie metalu o kamienie. W zimie konieczne będą szerokie talerzyki montowane przy grocie. Zapobiegają one zapadaniu się kija w śniegu.

ochrona-grotu

Ochrona grotu marki BLACK DIAMONDZOBACZ W SKLEPIE

talerzyki-zimowe

Talerzyki Zimowe BLACK DIAMONDZOBACZ W SKLEPIE

 

Przy zakupie warto zwrócić uwagę, czy producent zapewnia części zamienne, tak jak np. Black Diamond. W przypadku pechowego zaklinowania i wygięcia kijka będziemy mogli wymienić feralny segment na nowy. Bez konieczności zakupu nowej pary.

 

Kilka zdań na koniec

Zauważam, że sporo osób nastawionych jest bardzo sceptycznie do kijów trekkingowych. Uważa, że jest to kolejny, zbędny gadżet.

Jednakże już po kilku pierwszych kilometrach zmieniają zdanie. Cześć osób też za późno decyduje się na zakup. Dopiero wtedy kiedy pojawiają się bóle kolan, czy po skręceniu/zwichnięciu kostek.

Wierzę, że dzięki kijom części tych kontuzji można byłoby uniknąć!

Opracował

Arkadiusz Łojek, Horyzont Wrocław
ul. Ładna 2 B
50-353 WROCŁAW
tel. 71 321 38 57
e-mail: wroclaw@e-horyzont.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *